<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>NaDystansie.pl &#187; Testy</title>
	<atom:link href="http://www.nadystansie.pl/category/testy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nadystansie.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 15 Jan 2021 09:39:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>ASICS Novablast – recenzja butów do biegania</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/asics-novablast-recenzja-butow-do-biegania/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/asics-novablast-recenzja-butow-do-biegania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Jul 2020 09:40:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[Treningi]]></category>
		<category><![CDATA[asics]]></category>
		<category><![CDATA[ASICS Novablast]]></category>
		<category><![CDATA[buty do biegania]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja butów]]></category>
		<category><![CDATA[slider]]></category>
		<category><![CDATA[test butow]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=2801</guid>
		<description><![CDATA[ASICS Novablast to buty do biegania, które przyciągają już samym wyglądem! Do jakich treningów sprawdziły mi się najlepiej i czy są funkcjonalne? Trochę wam o nich opowiem. ASICS Novablast swoją premierę miały już kilka miesięcy temu, dokładnie chyba w lutym. Do mnie buty dotarły na początku czerwca. Nieco później niż było to zaplanowane, ale sama [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>ASICS Novablast to buty do biegania, które przyciągają już samym wyglądem! Do jakich treningów sprawdziły mi się najlepiej i czy są funkcjonalne? Trochę wam o nich opowiem.</p>
<div id="attachment_2805" style="width: 831px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-32.jpg"><img class="size-full wp-image-2805" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-32.jpg" alt="ASICS Novablast - buty do biegania, rezencja, opinie" width="821" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">ASICS Novablast &#8211; buty do biegania</p></div>
<p>ASICS Novablast swoją premierę miały już kilka miesięcy temu, dokładnie chyba w lutym. Do mnie buty dotarły na początku czerwca. Nieco później niż było to zaplanowane, ale sama sobie jestem winna. Do tej pory nie wiem jak mogłam pomylić własny rozmiar butów, a wiecie 1 cm to jednak spora różnica! Od razu uspokajam, jeśli chodzi o dobór rozmiaru, to według mnie jest standardowy. W swojej „recenzji” skupie się głównie na własnych odczuciach, a nie na technologii, o której i tak możecie poczytać na oficjalnej stronie marki asics.</p>
<p><strong>Pierwsze wrażenie po założeniu ASICS Novablast</strong></p>
<p>Piękne! Jeśli chodzi o aspekty wizualne to dla mnie strzał w dziesiątkę. Zupełnie coś innego niż to co kreuje się w mojej głowie na myśl o tej marce. Przyznam, że jeśli chodzi o wygląd, to buty do biegania marki asisc, nigdy nie był u mnie na pierwszym miejscu. Tym razem było inaczej, ASICS Novablast skradły moje kobiece serce od pierwszego spojrzenia! Po przymierzeniu (już właściwego rozmiaru &#8211; 25,5 cm), miałam poczucie jakbym stała na jakieś mikro trampolinie. Po zrobieniu kilku kroków, pomyślałam sobie, że ktoś tu nie pożałował amortyzacji. Tylko czy aby nie przesadzono? Mimo tego, że lubię buty z amortyzacją (świetnie biega mi się np. w asics GEL-KAYANO 25), to pojawił się znak zapytania.</p>
<div id="attachment_2808" style="width: 831px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-35.jpg"><img class="size-full wp-image-2808" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-35.jpg" alt="ASICS Novablast - buty do biegania, recenzja, opinie" width="821" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">ASICS Novablast &#8211; buty do biegania</p></div>
<p>Ku mojemu zaskoczeniu buty są bardzo lekkie, choć na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że jest inaczej. Ten pozorny efekt wynika z dość oryginalnej podeszwy. Sami spójrzcie! Fikuśne wcięcia i aż 4 cm pod piętą! Ale spokojnie, nie mają nic wspólnego ze szpilkami, są naprawdę bardzo wygodne. Pomijając aspekty wizualne, na początku miałam wrażenie, że po ich założeniu moje stopy „wędrują” delikatnie do środka. ASICS Novablast rekomendowane są dla osób o stopie neutralnej, a ja jestem raczej pronatorem – być może stąd takie odczucia.</p>
<div id="attachment_2807" style="width: 831px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-34.jpg"><img class="size-full wp-image-2807" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-34.jpg" alt="ASICS Novablast - buty do biegania, recenzja, opinie" width="821" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">ASICS Novablast &#8211; buty do biegania</p></div>
<p>W ASICS Novablast biegałam w bardzo ciepłe, nawet upalne dni i mogę śmiało stwierdzić, że świetnie sprawdzają się podczas upalnych dni. To zapewne efekt siateczki, z której zbudowana jest cholewka. Po włożeniu ręki do buta, bardzo dobrze widać gdzie wędrują place J Co ważne, moja szeroka stopa czuła się w nich bardzo komfortowo.</p>
<p><strong>Gdzie biegałam w butach ASICS Novablast?</strong></p>
<p>ASICS Novablast przetestowałam na tartanie, asfalcie i w lesie.</p>
<p><strong>Zgodnie z tym, co podyktował mi mój „plan treningowy” pierwszy trening zrobiłam na tartanie.</strong>  Buty bardzo dobrze trzymają się stopy, są dynamiczny i „szybkie” – wiadomo, że żadne buty za nikogo nie biegają, ale z pewnością mają ogromne znaczenie podczas wykonywania specyficznych treningów, jakimi są interwały. Być może ktoś, słusznie stwierdzi, że na bieżni nie potrzebujemy aż takiego wsparcia, ale ja chętnie je tam zabieram! Nie każdy ma do dyspozycji kolce czy startówki, stąd fajnie poszukać takiego modelu buta, który sprawdzi się na różnych nawierzchniach. Dla porównania, asics GEL-KAYANO 25 (które też charakteryzują się dużą amortyzacją) według mnie nie specjalnie nadają się na bieżnie, dlatego nie zabieram ich na tartan.</p>
<div id="attachment_2809" style="width: 831px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-36.jpg"><img class="size-full wp-image-2809" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-36.jpg" alt="ASICS Novablast - buty do biegania, recenzja, opinie" width="821" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">ASICS Novablast &#8211; buty do biegania</p></div>
<p>W miniony weekend miałam nawet okazję wykonać trening w deszczu, od razu pomyślałam sobie: „ciekawe jak z ich przyczepnością na mokrym tartanie?”. W skali od 0-10, daje mocne 8 punktów! A zaznaczam, że solidnie się rozpadało.</p>
<p><strong>Byłam bardzo ciekawa jak ASICS Novablast sprawdzą się na asfalcie</strong>. Już drugiego dnia chciałam w nich zrobić spokojne wybieganie. Pojawił się jednak mały problem, którego wcześniej nie zauważyłam. Okazało się, że ASICS Novablast obtarły mi oba achillesy… Na szczęście stopa szybko się przyzwyczaiła i po kilku sesjach, dyskomfort zniknął.</p>
<p>Po wykonaniu kilku jednostek na asfalcie doszłam do wniosku, że to właśnie do tego rodzaju podłoża są stworzone ASICS Novablast. Choć na bieżnie nadal je zabieram, to biorąc pod uwagę ich technologię świetnie sprawdzają się na twardej nawierzchni – są dynamiczne i sprężyste.</p>
<div id="attachment_2811" style="width: 831px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-37.jpg"><img class="size-full wp-image-2811" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-37.jpg" alt="ASICS Novablast - buty do biegania, recenzja, opinie" width="821" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">ASICS Novablast &#8211; buty do biegania</p></div>
<p><strong>W końcu przyszedł też czas na las i ścieżki krosowe!</strong> Przyznaję, że to była bardzo krótka przygoda. Po pierwsze nie czułam się w nich stabilnie, stopa uciekała mi na boki. Po drugie z każdym krokiem bolał mnie fakt, że ich biel jest coraz mniej bielsza ;). Kolorystyka ASICS Novablast to jednocześnie zaleta i wada tych butów. Wyglądają bardzo ładnie, ale niestety bardzo szybko się brudzą… a ja nie znoszę mieć brudnych butów! Z drugiej strony nie podobają mi się czarne buty, więc warto znaleźć jakiś kompromis.</p>
<div id="attachment_2813" style="width: 831px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-38.jpg"><img class="size-full wp-image-2813" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-38.jpg" alt="ASICS Novablast - buty do biegania, recenzja, opinie" width="821" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">ASICS Novablast &#8211; buty do biegania</p></div>
<p>Gdybym miała polecić, gdzie biega się w nich najlepiej, a gdzie sprawdzają się nieco gorzej, podium wyglądałoby tak:</p>
<ol>
<li>Asfalt</li>
<li>Tartan</li>
<li>Leśne ścieżki</li>
</ol>
<p>Zaznacza, że asfalt i tartan są niemal ex aequo <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>ZALETY ASICS Novablast:</p>
<p>&#8211; funkcjonalność<br />
&#8211; dynamika<br />
&#8211; wygoda<br />
&#8211; estetyka wykonania (dla mnie to ważne)<br />
&#8211; dobrze trzymające sznurowadła (to chyba jedyne buty, które zawiązuje „na raz”, bez dwóch supełków)</p>
<p>WADY ASICS Novablast:</p>
<p>&#8211; brak pełnej stabilności na trasach krosowych<br />
&#8211; szybko się brudzą</p>
<div id="attachment_2815" style="width: 831px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-39.jpg"><img class="size-full wp-image-2815" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/07/Projekt-bez-tytułu-39.jpg" alt="ASICS Novablast - buty do biegania, rezenzja, opinie" width="821" height="500" /></a><p class="wp-caption-text">ASICS Novablast &#8211; buty do biegania</p></div>
<p><strong>Podsumowanie: </strong>W ASICS Novablast wykonałam ok. 80% moich treningów od początku czerwca aż do publikacji tego wpisu i robiłam to z ogromną przyjemnością. Nie będę odnosić się do ich ceny, bo tu każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce wydać ponad 500 zł na buty do biegania… (zawsze można poczekać na korzystniejszą ofertę). Chętnie jednak dzielę się swoją opinią i odczuciami, które zebrałam po wykonaniu różnych jednostek treningowych (długie wybiegania, treningi interwałowe, siła biegowa w lesie, bieg ze zmienną prędkością). W ogólnej ocenie, wystawiam ASICS Novablast notę 8,5/10. Myślę, że to bardzo wysoka ocena, ale zasłużona.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jestem ciekawa, czy ktoś już z was biegał w ASICS Novablast? Dajcie znać, co o nich sądzicie?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/asics-novablast-recenzja-butow-do-biegania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>326</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Mój Bieg” – czyli co znajdziesz w książce Marcina Lewandowskiego</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/moj-bieg-czyli-co-znajdziesz-w-ksiazce-marcina-lewandowskiego/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/moj-bieg-czyli-co-znajdziesz-w-ksiazce-marcina-lewandowskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2020 20:54:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[NaDystansie]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[lekkoatletyka]]></category>
		<category><![CDATA[marcin lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[mój bieg]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja książki]]></category>
		<category><![CDATA[slider]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=2648</guid>
		<description><![CDATA[Zakup książki „Mój Bieg” Marcina Lewandowskiego zajął mi kilkanaście sekund, swój egzemplarz zakupiłam jeszcze w przedsprzedaży. Zadowolona i pełna ekscytacji, nie mogłam się  doczekać kiedy książka trafi w moje ręce. Jeszcze tego samego dnia usłyszałam: „Podobno jest kiepska…” Ponieważ jestem mocno związana z bieganiem i podziwiam Marcina jako sportowca, w ciemno stanęłam w jego obronie: [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Zakup książki „Mój Bieg” Marcina Lewandowskiego zajął mi kilkanaście sekund, swój egzemplarz zakupiłam jeszcze w przedsprzedaży. Zadowolona i pełna ekscytacji, nie mogłam się  doczekać kiedy książka trafi w moje ręce. Jeszcze tego samego dnia usłyszałam: „Podobno jest kiepska…”</p>
<p>Ponieważ jestem mocno związana z bieganiem i podziwiam Marcina jako sportowca, w ciemno stanęłam w jego obronie: „Chcę mieć własne zdanie w tej kwestii! Po co mi to mówisz…” Następnego dnia wrzuciłam informację na Instagramie, że jestem szczęśliwą posiadaczką książki, odznaczyłam profil Marcina, a ten skomentował „ Daj znać jak się czyta, jestem mega ciekawy..” I co teraz? Trochę spanikowałam, co jeśli faktycznie książka jest do dupy? Przecież nie powiem mu tego…</p>
<p>Marcina podziwiam od dawna, jestem tym typem, który zawody lekkoatletyczne mogłabym oglądać codziennie. Trochę łatwiej jest mi też zrozumieć świat lekkoatletów, bo sama kiedyś byłam zawodniczką warszawskiej Skry. Co ciekawe, Marcin jest w moim wieku i  gdybym tylko trochę szybciej przebierała nogami moglibyśmy się spotkać gdzieś na zawodach. Zwłaszcza, że mamy mnóstwo wspólny znajomych z bieżni…</p>
<p><img id="__wp-temp-img-id" title="" src="https://www.instagram.com/p/BlizB_pAhi4/?utm_source=ig_web_copy_link" alt="" /><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/03/3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2657" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/03/3.jpg" alt="3" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Marcina poznałam dopiero kilka lat temu – przy okazji pracy w redakcji sportowej. Na początku  2018 roku dostałam propozycję wyjazdu na Mistrzostwa Europy w Berlinie, które miały odbyć się w sierpniu. Moje zadanie, jeszcze wtedy, nie do końca było doprecyzowane, ale ja cieszyłam się jak małe dziecko! Usłyszałam tylko: „Pojedziesz, zrobisz social media… może jakieś wideo. Zobaczymy!” W lutym pojechałam na Copernicus Cup w Toruniu, potem na Mistrzostwa Polski w Lublinie na otwartym stadionie, wszystko po to, żeby lekkoatleci mogli mnie „poznać&#8221;, a raczej kojarzyć moją twarz. Obie imprezy były dla mnie bardzo cennym doświadczeniem, dodatkowo miałam szansę zobaczyć od kulis  jak to wszystko wygląda – a wygląda nieco inaczej niż to, co można zobaczyć z trybun czy w transmisji telewizyjnej. Bardzo doceniam ten czas, chętnie wróciłabym do tego typu pracy na czas TOKIO 2020!</p>
<p><strong>Wróćmy jednak do książki…</strong></p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/03/Projekt-bez-tytułu-3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2670" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/03/Projekt-bez-tytułu-3.jpg" alt="Projekt bez tytułu (3)" width="821" height="500" /></a></p>
<p>To co zachwyciło mnie na pierwszy rzut oka, to okładka! I nic dziwnego, bo autorką zdjęcia jest Aleksandra Szmigiel, a ona robi naprawdę świetne zdjęcia naszym sportowcom! Olę miałam okazję poznać w Berlinie – bardzo sympatyczna dziewczyna, która też kiedyś trenowała lekką!</p>
<p>Tak jak często podkreśla Marcin, to nie jest autobiografia. W książce znajdziecie masę anegdot dotyczących  jego życia sportowego. Poznacie nastoletniego Lewandowskiego, który nie lubił biegać i sportowca, który pokochał lekką. Choć autor starał się pokazać chronologicznie swoją sportową drogę, to często w różnych momentach wracał wspomnieniami do danego wydarzenia – co wprowadzało mnie w  lekkie zagubienie. Do stylu, w jakim jest napisana ta książka, szybko można się jednak przyzwyczaić. Szczerze mówiąc ma to swój urok, bo mam wrażenie, że są to faktycznie słowa Marcina, a nie pięciu innych redaktorów.  Na spotkaniu autorskim w Warszawie okazało się, że miałam rację! Jedyną osobą, która ostatecznie pomogła Marcinowi spiąć książkę do kupy był Jakub Jelonek.</p>
<p>Dzięki tej książce, łatwiej zrozumieć życie sportowca, poznać je od kulis i docenić pracę jaką wkładają lekkoatleci przez cały rok, żeby przygotować się do jednej, jedynej imprezy docelowej w roku!</p>
<p>Mi osobiście bardzo podobały się wspomnienia z Kenii, gdzie Marcin opisuje w jakich warunkach trenuje, podróżuje i z kim ma okazje biegać. Zazdroszczę mu tych podróż (nawet z kurami w busie czy samolocie), nowych smaków (kawy parzonej przez tubylców) i ludzi (biegaczy z całego globu), których miał szansę poznać dzięki bieganiu.</p>
<p>Z zaciekawieniem czytałam również o Mistrzostwach Europy w Berlinie w 2018 roku, wszystko przez to, że tam byłam! Ja też biegałam, ale po mieście, miedzy hotelem, w którym spała kadra, miejscem gdzie odbywała się dekoracja sportowców i po stadionie, żeby „złapać” naszych reprezentantów na krótką rozmowę <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Marcina spotkałam przez przypadek dzień lub dwa przed jego pierwszym startem – chyba był wtedy na rozruchu po podróży, zapytałam mnie czy wiem gdzie jest park i tyle&#8230;. Szczerze mówiąc nie pomogłam ;))) Potem z zapartym tchem obserwowałam jego każdy start i drogę do medalu! Polecam te emocje na żywo! Jeśli jeszcze nie mieliście okazji być na tego typy zawodach koniecznie się wybierzcie!</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/03/Lewy_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2663" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2020/03/Lewy_3.jpg" alt="Lewy_3" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Jeśli jesteście ciekawi jakim trenerem jest Tomasz Lewandowski, jaki miał (i nadal ma) wpływ na karierę Marcina – to też znajdziecie w tej książce. Ich układ zawsze mnie ciekawił, w końcu są braćmi, ale też potrafią zachowywać doskonałe relacje zawodnik &#8211; trener… Marcin w książce nazywa go Aniołem Stróżem!</p>
<p>Z uśmiechem na twarzy czytałam kolejne wzmianki o osobach, które znałam osobiście.  Świat biegaczy jest jednak bardzo mały ;))</p>
<p>Choć Marcin podkreśla jak ważna jest dla niego rodzina, to nie poznacie żadnych pikantnych szczegółów z jego życia osobistego. Za to poznacie go jako zdeterminowanego sportowca, osobę bardzo wrażliwą (choć twierdzi, że nigdy nie płacze) i prawdziwego walczaka z bieżni!</p>
<p>To książka dla fanów lekkiej atletyki i osób, które szukają motywacji. Marcin zdradza, skąd czerpie energię do codziennych treningów i jak przygotowuje się do każdego startu. To również książka dla wszystkich tych, którzy nie rozumieją świata sportowców, a chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej!</p>
<p>Polecam! Choć przyznaję, że mogę być nieobiektywna <img src="http://s.w.org/images/core/emoji/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><br />
Trzymam kciuki za TOKIO 2020 za wszystkich lekkoatletów! A w szczególności za Marcina, który już zapowiada koniec kariery. Niech to będzie jego impreza marzeń!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/moj-bieg-czyli-co-znajdziesz-w-ksiazce-marcina-lewandowskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1151</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zestaw od Nike dla biegaczy na deszczowe, śnieżne i wietrzne dni [testy]</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/zestaw-od-nike-dla-biegaczy-na-deszczowe-sniezne-i-wietrzne-dni-testy/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/zestaw-od-nike-dla-biegaczy-na-deszczowe-sniezne-i-wietrzne-dni-testy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Jan 2019 22:02:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[NaDystansie]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[buty do biegania]]></category>
		<category><![CDATA[legginsy do biegania]]></category>
		<category><![CDATA[nike]]></category>
		<category><![CDATA[pegasus 35]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=2602</guid>
		<description><![CDATA[W okresie zimowym pogoda nas nie rozpieszcza, dlatego warto wesprzeć treningi odpowiednim sprzętem. Dzięki uprzejmości marki Nike przetestowałam na treningach: buty Air Zoom Pegasus 35 Shield, legginsy  Epic Lux Shield oraz bluzę Nike Therma Sphere Element. Sprawdźcie,  jaka jest moja opinia. Nike Air Zoom Pegasus 35 Shield Pierwsze wrażenie, bardzo pozytywne &#8211; buty są zgrabne, [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>W okresie zimowym pogoda nas nie rozpieszcza, dlatego warto wesprzeć treningi odpowiednim sprzętem. Dzięki uprzejmości marki Nike przetestowałam na treningach: buty Air Zoom Pegasus 35 Shield, legginsy  Epic Lux Shield oraz bluzę Nike Therma Sphere Element. Sprawdźcie,  jaka jest moja opinia.<strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Nike Air Zoom Pegasus 35 Shield<br />
</strong></p>
<p><strong><em><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/7.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2613" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/7.jpg" alt="7" width="821" height="500" /></a></em></strong></p>
<p><strong><br />
Pierwsze wrażenie, bardzo pozytywne</strong> &#8211; buty są zgrabne, opływowe i lekkie. Przy rozmiarze EUR 41 (26 cm wkładka) ważą 255 g. Mój standardowy rozmiar butów do biegania to 25,5 cm, ale w przypadku tego modelu nie czuję żadnego dyskomfortu. Element, który do razu rzuca się w oczy, to bark  tradycyjnego wiązania, zamiast tego mamy system wiązania ze ściągaczem. Jednym ruchem możemy regulować buty, tak żeby dopasowały się do stopy. Takie rozwiązanie ułatwia sznurowanie w chłodne i deszczowe dni, kiedy mamy na dłoniach rękawiczki. Koniec „sznurówki” wyposażony jest w „haczyk” i możemy go przyczepić do buta, tak żeby sznurek nie przeszkadzał podczas biegu.</p>
<p><strong><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2612" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/6.jpg" alt="6" width="821" height="500" /></a></strong></p>
<p>W butach została wykorzystana technologia <strong>Nike Shield</strong> czyli system, który ma zadanie ochrony przed przenikaniem wody i wiatru przy jednoczesnym, swobodnym przepływie powietrza. Materiał, z którego został wykonany but jest lekki, cienki i faktycznie wodoodporny. Miałam okazję biegać w tych butach w deszczu, celowo wchodziłam w kałuże, a skarpeta po wyjęciu stopy z buta nadal była sucha. Co więcej, nawet przy czyszczeniu butów, wilgoć nie dostawała się do środka.</p>
<p><strong>Cholewka </strong>jest bezszwowa, nic nie uwiera i nie ociera stopy. Wzmocniony zapiętek dobrze trzyma stopę i sprawia poczucie stabilności podczas biegu. Ja mam dość szeroką stopę, dlatego często moim największym problemem jest dopasowanie buta w okolicach śródstopia, w tym modelu czułam się komfortowo. Jest sporo miejsca na palce. Wewnątrz nie ma przesadnie wielu gąbek jak w typowym bucie treningowym, czy to przemawia na plus? Według mnie tak.</p>
<p><strong><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2610" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/4.jpg" alt="4" width="821" height="500" /></a></strong></p>
<p>Buty świetnie sprawdziły się zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchni. Gumowa podeszwa (<strong>system Crashrail</strong>) zapewnia dobrą przyczepność. <strong>Nike Air Zoom Pegasus 35 Shield</strong> zabrałam na trening po asfaltowym podłożu, leśnej ale ubitej ścieżce i bieżni tartanowej. Z każdą nawierzchnią poradziły sobie bardzo dobrze. Nie zabierałbym ich w typowy, trailowy teren. Jedynym minusem jest poczucie, że im dłużej trwał trening tym system wiązania zaczynał się rozluźniać. Na szczęście szybko można to wyregulować.<br />
<a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/Projekt-bez-tytułu.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2623" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/Projekt-bez-tytułu.jpg" alt="Projekt bez tytułu" width="851" height="500" /></a></p>
<p>Producent wspomina również o zastosowanej konstrukcji podeszwy pod pietą, tzw. <strong>Beveled Heel</strong>, która ma ułatwiać płynne przetaczanie stopy. Nic dodać, nic ująć. Podczas dłuższych wybiegań nie nabawiłam się żadnych odcisków, a na treningu interwałowym buty okazały się dynamiczne i sprężyste. W tym modelu docenić możemy również amortyzację, która nie jest przesadna i but nie sprawia wrażenia topornego. Ten model na pewno sprawdzi się do codziennych, zróżnicowanych treningów. Choć nie jest to but startowy, to ja nie miałabym problemów zabrać go nawet na zawody.</p>
<p>Mimo tego, że testowany model jest w zimnych, szaro-czarnych barwach, to na szczęście posiada elementy odblaskowe, co zwiększa widoczność po zmroku.</p>
<p><strong>Ocena buta:</strong><br />
(skala 0-5)</p>
<p>Amortyzacja: 4<br />
Stabilizacja: 5<br />
Trzymanie stopy: 5<br />
Sztywność: 2<br />
Przyczepność: 5<br />
Wentylacja: 4<br />
Wygoda: 5<br />
Dynamiczność: 4</p>
<p><strong>Zastosowanie:</strong></p>
<p>Długie wybiegania: 5<br />
Codzienne treningi: 5<br />
Trening szybkościowy: 4<br />
Maraton: 4<br />
Krótsze zawody: 4</p>
<p><strong>Nike Epic Lux Shield &#8211; damskie legginsy do biegania<br />
</strong></p>
<p><strong><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/111.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2617" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/111.jpg" alt="11" width="821" height="500" /></a></strong></p>
<p>To praktyczne legginsy do biegania przeznaczone na jesienno-ziomowy okres, na pewno nie można traktować ich jako element garderoby całorocznej.</p>
<p>Już po pierwszej przymiarce czuć, że legginsy świetnie dopasowują się do sylwetki i stanowią integralną część z ciałem. Mówię zupełnie poważnie, są bardzo wygodne. To, na co zwróciłam szczególną uwagę w pierwszej kolejności, to śliskie elementy materiału na udach. Jak się później okazało, są wodoodporne i świetnie chronią skórę przed deszczem i wiatrem. A to właśnie ta część nóg jest najbardziej narażona na wychłodzenie.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/9.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2615" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/9.jpg" alt="9" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Legginsy wykonane są z elastycznego materiału, który bardzo dobrze przylega do ciała. Spodnie nie krępują ruchów i nie zsuwają się podczas treningu. Podwyższony pas w legginsach zapewnia dodatkową ochronę pleców podczas ćwiczeń na zewnątrz. To co bardzo istotne, legginsy są ocieplane od środka, ale nieprzesadnie. W dotyku to tylko delikatny meszek, który bardzo dobrze spełnia swoje funkcje.</p>
<p>Dla mnie jednym z istotnych elementów są kieszenie w spodniach, bez tego ani rusz. Co prawda można zabrać ze sobą na trening dodatkową saszetkę, ale należę do osób, które nie lubią zbędnych gadżetów podczas biegania. Legginsy <strong>Nike</strong> <strong>Epic Lux Shield </strong>wyposażone są aż w trzy kieszenie. Jedna z nich znajduje się w tylnej części pasa, jest zamykana na suwak, dość płytka. Można do niej schować drobne rzeczy typu: klucze, żel energetyczny, kartę lub gotówkę.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/10.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2616" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/10.jpg" alt="10" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Kolejna kieszonka znajduje się w przedniej części pasa od wewnątrz, jest niewielka i można do niej schować np. chusteczkę.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/13.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2619" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/13.jpg" alt="13" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Trzecia kieszeń znajduje się na wysokości uda, można do niej wsunąć np. telefon. Szczerze mówiąc to właśnie ta kieszeń najbardziej przypadła mi do gustu, jest poręczna i bardzo wygodna. Umieszczony w niej przedmiot nie przeszkadza podczas biegu. Na nogawkach umieszczono praktyczne zamki, które ułatwiają zakładanie oraz pozwalają w razie potrzeby na zwiększenie wentylacji.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2611" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/5.jpg" alt="5" width="821" height="500" /></a></p>
<p>To bardzo praktyczny element, jeśli legginsy będą stanowiły np. wierzchnią warstwę na rozgrzewce przed zawodami. Spokojnie można je ściągnąć bez zdejmowania butów.  Spodnie mają niestety tylko jeden element odblaskowy, dlatego warto (zwłaszcza po zmroku) wyposażyć swoją garderobę o jakiś dodatkowy odblask.</p>
<p><strong>Bluza do biegania &#8211; Nike Therma Sphere Element<br />
</strong></p>
<p><strong><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2604" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/1.jpg" alt="1" width="821" height="500" /></a></strong></p>
<p>Bluza wykonana jest z bardzo delikatnego i przyjemnego materiału. Swoim krojem nie przylega do ciała, dlatego trzeba ją zakładać z dodatkową warstwą. Podczas treningów na zewnątrz stanowi dobrą izolację cieplną. Idealnie sprawdzi się dla osób, które boją się zimna. Przy temperaturze poniżej zera zakładałam top + cienką koszulkę + <strong>Nike Therma Sphere Element  </strong>+ wiatrówkę. Ani razu nie zmarzłam, wręcz przeciwnie &#8211; przy temperaturze powyżej 5 ‘C było mi nawet za ciepło. Tkanina z której wykonana jest bluza, bardzo dobrze odprowadza wilgoć, dzięki czemu zapewnia ciepło, suchość i wygodę podczas biegania w chłodne dni.</p>
<p><strong><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/8.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2614" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/8.jpg" alt="8" width="821" height="500" /></a></strong></p>
<p>Rękawy bluzy są nieco dłuższe i wykończone otworem na kciuka, co pozwala na ochronę dłoni przed wiatrem podczas biegu. Zupełnym zaskoczeniem była dla mnie możliwość wywinięcia rękawów, które potem otulają całą dłoń.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2608" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/3.jpg" alt="3" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Nie musimy martwić się o rękawiczki i w każdej chwili sami decydujemy, czy potrzebujemy dodatkowej ochronny na dłoniach, czy też nie. Dla mnie to zupełna nowość, takie rozwiązanie sprawia, że bluza jest bardzo funkcjonalna! Dodatkowym atutem jest kieszeń zapinana na zamek na przedramieniu, gdzie możemy schować jakieś drobiazgi.</p>
<p><strong> <a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2606" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2019/01/2.jpg" alt="2" width="821" height="500" /></a></strong></p>
<p><strong>Podsumowanie:</strong></p>
<p>Cały zestaw zaproponowany przez Nike, świetnie sprawdzi się w okresie jesienno-zimowym. Zastosowana technologia ochroni przed wiatrem, deszczem i śniegiem. Zarówno buty, legginsy jak i bluza będą świetnym uzupełnieniem garderoby do biegania i codziennych treningów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/zestaw-od-nike-dla-biegaczy-na-deszczowe-sniezne-i-wietrzne-dni-testy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1026</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Asics FuzeX – lekki i dynamiczny [TEST]</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/asics-fuzex-lekki-i-dynamiczny-test/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/asics-fuzex-lekki-i-dynamiczny-test/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 May 2017 09:19:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[asics]]></category>
		<category><![CDATA[buty]]></category>
		<category><![CDATA[fuzex]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[slider]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[test butow]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=2300</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu szukam idealnego modelu butów do biegania, ale szczerze mówiąc jeszcze na takie nie natrafiłam. Jedne świetnie sprawdzają się w terenie, inne na asfalcie. Biorąc jednak pod uwagę szeroki asortyment wielu marek jest w czym wybierać i warto przetestować nowe modele. Ostatnio trafiły do mnie buty Asics Fuzex Rush i muszę przyznać, że [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegoś czasu szukam idealnego modelu butów do biegania, ale szczerze mówiąc jeszcze na takie nie natrafiłam. Jedne świetnie sprawdzają się w terenie, inne na asfalcie. Biorąc jednak pod uwagę szeroki asortyment wielu marek jest w czym wybierać i warto przetestować nowe modele.</p>
<p>Ostatnio trafiły do mnie buty <strong>Asics Fuzex Rush</strong> i muszę przyznać, że wizualnie bardzo mi się spodobały. Niebieska kolorystyka z różowym, małym akcentem w postaci napisu, bardzo przypadła mi do gustu. Co prawda nauczyłam się już dawno, że przy wyborze butów najważniejsza jest ich funkcjonalność i wygoda, to miło jest założyć buty, w których czuję się po prostu dobrze.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_11.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2309" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_11.jpg" alt="fuzex_11" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Buty są idealnie dopasowane i bardzo dobrze trzymają się stopy. Przy tym są bardzo lekkie, jeden but dla rozmiaru 40 EU waży około 235g.</p>
<p>W butach Asics Fuzex Rush pod przednią częścią stopy zastosowano system <strong>fuzeGEL™</strong>, który ma za zadanie nadanie elastyczności i dynamicznego wybicia. Bezpośrednie połączenie pianki <strong>Solyte<sup>®</sup></strong> oraz <strong>GEL™</strong>, zapewnia doskonałą amortyzację, co bezpośrednio wpływa na komfort i płynność biegu.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_08.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2307" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_08.jpg" alt="fuzex_08" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Pod pietą znajduje się pianka <strong>fuzeGEL™</strong>, która z powodzeniem tłumi wstrząsy w momencie kontaktu stopy z podłożem. Giętka i trwała podeszwa zapewnia bardzo dobrą przyczepność, zarówno na tartanie jak i nawierzchni asfaltowej – nawet mokrej.</p>
<p>Buty na pierwszy rzut oka wydają się bardzo smukłe i trochę obawiałam się o komfort mojej szerokiej stopy. Okazało się jednak, że są bardzo wygodne i świetnie dopasowują się do stopy. Bezszwowa cholewka zapobiega wszelkim otarciom, a stosunkowo krótki język nie przesuwa się podczas biegu. W całym bucie nie ma żadnych przeszyć, co sprawia że nie ma mowy o otarciach i jakichkolwiek uciskach.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_07.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2306" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_07.jpg" alt="fuzex_07" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Buty w pierwszej kolejności zabrałam na trening tempowy i ku mojemu zadowoleniu już na pierwszym odcinku okazały się bardzo dynamiczne i co ważne, bardzo lekkie. Stopa czuje się w nich bardzo komfortowo, nie poci się i nie przegrzewa. Moim zdaniem jest to model, który spokojnie można potraktować jako but startowy. Przy kontakcie z tartanem odczuwalne jest wyraźne odbicie, a każdy kolejny krok pozwala na swobodne nabieranie szybkości. But jest integralną częścią stopy.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_10.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2308" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_10.jpg" alt="fuzex_10" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Asics Fuzex Rush są bardzo wygodne i stabilne, stopa nie ucieka na boki, a moje tendencje do haluksów nie stanowią problemu. Co ważne, z łatwością mogłam usunąć oryginalną wkładkę i włożyć te <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://formthotics.waw.pl/" target="_blank">dedykowane specjalnie dla mnie</a></span>. Dodatkowo, na co zwracam szczególną uwagę, but raz zawiązany nie rozwiązuje się! Takie przygody mam niemal codziennie, w tym przypadku sznurówki dobrze spełniają swoja funkcję i nie rozluźniają się podczas biegu.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_06.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2305" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_06.jpg" alt="fuzex_06" width="821" height="500" /></a></p>
<p>W <strong>Asics Fuzex Rush</strong> odważyłam się pobiec trzy bardzo ważne dla mnie starty w tym sezonie: <a href="http://www.nadystansie.pl/polmaraton-warszawski-gruba-zyciowka/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">Półmaraton Warszawski</span></a>, <a href="http://www.nadystansie.pl/relacja-z-babickiej-dziesiatki/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">Dziesiątkę Babicką</span></a> i <a href="http://www.nadystansie.pl/maraton-ponizej-3-godzin-czyli-owm-2017/" target="_blank"><span style="text-decoration: underline;">Orlen Warsaw Maraton</span></a>. Zaufałam im bezgranicznie. Buty nie zawiodły mnie, a na trasie każdego z biegów czułam ogromną wygodę. Na każdym dystansie ustanowiłam nowe rekordy życiowe, co jest chyba jedną z najlepszych rekomendacji dla tego modelu.</p>
<p>Buty są łatwe w czyszczeniu i nie wymagają specjalnej pielęgnacji. Do tego łatwo je wysuszyć, bo w swojej technologii nie wiele w nich materiału, który nasiąkałby wodą.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_03.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2303" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_03.jpg" alt="fuzex_03" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Według mnie szkoda tych butów do codziennych treningów i biegania w III zakresie. To idealny model za zawody i treningi w II zakresie. Do tuptania i nabijania kilometrów podczas długich wybiegań zabrałabym jednak buty z nieco większą amortyzacją.</p>
<p>Ich przeznaczeniem jest asfalt i płaskie nawierzchnie. Mało agresywny bieżnik średnio sprawdził się na typowej krosowej ścieżce. To przede wszystkim but miejski. Wszelkie nierówności mogły by spowodować dyskomfort zarówno dla podeszwy jak i koślawieniu całej stopy na boki.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2302" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/05/fuzex_02.jpg" alt="fuzex_02" width="821" height="500" /></a></p>
<div id="gazeta_article_body">
<div id="article">
<div id="article_body">
<section class="art_content">
<p class="art_paragraph"><b>Parametry:</b></p>
<p class="art_paragraph">Waga: 235g (rozmiar: 40 EU / 25,5 cm / 8,5 US)<br />
Najlepsze dla stopy: Normalnej / Szerokiej</p>
<ul class="art_uList">
<li class="art_list_el">Amortyzacja: 4/5</li>
<li class="art_list_el">Stabilizacja: 5/5</li>
<li class="art_list_el">Trzymanie stopy: 5/5</li>
<li class="art_list_el">Sztywność: 3/5</li>
<li class="art_list_el">Przyczepność: 5/5</li>
<li class="art_list_el">Wentylacja: 4/5</li>
<li class="art_list_el">Wygoda: 5/5</li>
<li class="art_list_el">Dynamiczność: 5/5</li>
</ul>
<p class="art_paragraph"><b>Przeznaczenie:</b></p>
<ul class="art_uList">
<li class="art_list_el">Długie wybiegania: 3/5</li>
<li class="art_list_el">Codzienne treningi: 3/5</li>
<li class="art_list_el">Trening szybkościowy: 5/5</li>
<li class="art_list_el">Maraton: 5/5</li>
<li class="art_list_el">Krótsze zawody: 5/5</li>
</ul>
</section>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/asics-fuzex-lekki-i-dynamiczny-test/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>781</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NIKE Zoom Vomero 12 &#8211; komfortowe buty do biegania [TEST]</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/nike-zoom-vomero-12-komfortowe-buty-do-biegania-test/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/nike-zoom-vomero-12-komfortowe-buty-do-biegania-test/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2017 10:32:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[buty]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[nike]]></category>
		<category><![CDATA[slider]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[vomero]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=2126</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsze wrażenie po otwarciu pudełka to pozytywne zaskoczenie wyglądem i oczywiście kolorem &#8211; no co, mężczyźni też zwracają na to uwagę, a niebieski bardzo mi się podoba. Druga myśl jaka przyszła mi do głowy po wyjęciu butów to:„o kurcze sporą mają podeszwę, ciekawe jak będzie mi się w nich biegało?” Wizualnie buty sprawiały wrażenie dużo [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze wrażenie po otwarciu pudełka to pozytywne zaskoczenie wyglądem i oczywiście kolorem &#8211; no co, mężczyźni też zwracają na to uwagę, a niebieski bardzo mi się podoba. Druga myśl jaka przyszła mi do głowy po wyjęciu butów to:„<em>o kurcze sporą mają podeszwę, ciekawe jak będzie mi się w nich biegało?</em>” Wizualnie buty sprawiały wrażenie dużo większych, niż te w których biegałem do tej pory, ale to tylko pozory bo waga kuchenna wskazała ok. 340g (dla rozmiaru: 45,5 EU), co jest wartością porównywalną z innymi butami treningowymi, które posiadam.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_05.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2134" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_05.jpg" alt="nike_05" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Nigdy wcześniej nie biegałem w nike`ach, więc nie mogę ich porównać z wcześniejszymi modelami tej marki, ale w odniesieniu do pozostałych producentów te buty wypadają naprawdę bardzo dobrze. Są wygodne, nic mnie w nich nie uwiera i chyba nie przesadzę pisząc, że moje nogi czują się w nich jak w kapciach.Jednocześnie świetnie trzymają stopę &#8211; prawdopodobnie jest to zasługa linek Flywire, które razem ze sznurówkami oplatają stopę. Niestety trzeba uważać, żeby nie zawiązać sznurowadeł za mocno. Na kilku pierwszych treningach zdarzyło mi się przerwać bieg, żeby poluźnić wiązania.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_06.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2128" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_06.jpg" alt="nike_06" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Już po przymiarce wiedziałem, że zaprzyjaźnię się z nimi na dłużej i nie myliłem się, prawie przez cały obóz w Portugalii biegałem tylko w nich. Druga para butów stała „smutna” i czekała na swoją kolej.</p>
<p>Podeszwa wykonana jest z dwóch rodzajów pianki &#8211; bardziej miękkiej Lunar oraz sztywniejszej Cushlon. Dodatkowo w podeszwie pod piętą oraz pod przednią częścią stopy znajdują się poduszki gazowe Nike Zoom Air, których zadaniem jest nadanie dynamiki i sprężystości podczas biegu. Faktycznie, buty pomimo swojej wagi, nie są toporne i biega się w nich dość lekko, zarówno dłuższe wybiegania jak i krótsze, szybsze odcinki. Zastosowany bieżnik bez problemu poradził sobie z różnorodną nawierzchnią: suchym i mokrym asfaltem, szutrem, a nawet ubitym piaskiem na plaży.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_08.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2129" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_08.jpg" alt="nike_08" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Cholewka Vomero wykonana została z bezszwowej siateczki mesh ponacinanej w taki sposób, by zapewnić odpowiednią wentylację podczas aktywności.Buty biegowe mają to do siebie, że niezależnie od temperatury noga i tak się spoci. W przypadku tych butów przy temperaturze 16<sup>o</sup>C &#8211; 20<sup>o</sup>C nie odczuwałem nadmiernego ciepła, zobaczymy jak buty sprawdzą się latem w temperaturze powyżej 26<sup>o</sup>C.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_09.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2130" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_09.jpg" alt="nike_09" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Przed pierwszym treningiem wymieniłem tylko standardowe wkładki na <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://formthotics.waw.pl/" target="_blank">specjalne wkładki dopasowane do moich pronujących stóp</a></span> i ruszyłem na kilkunasto kilometrowe wybieganie. W trakcie 10 dni obozu przebiegłem w tych butach ok. 200 km w zmiennych warunkach (edit: na koniec marca 2017 było już ponad 600 km). Niezależnie od nawierzchni czy też dystansu czułem komfort podczas każdego treningu. Nic w tym dziwnego, w końcu ten model ma największą dostępną amortyzację z pośród Nike`ów, więc idealnie nadaje się do nabijania kolejnych kilometrów. Mój najkrótszy wykonany w nich trening to 10km, najdłuższy natomiast to 32 kilometrowe wybieganie.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_12.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2132" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_12.jpg" alt="nike_12" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Buty poradziły sobie także na miękkim podłożu trasy krosowej gdzie odbywają się zawody Almond Blossom Cross Country w Portugalii. Muszę jednak przyznać, że ze względu na specyfikę nawierzchni byłoby mi ciężko się w nich ścigać na takiej trasie. Wbrew pozorom również podczas szybkich tempowych odcinków 500m, 1000m, 3000m, 4000m Vomero sprawdziły się perfekcyjnie. Ich dynamiczność w zupełności wystarcza na wykonanie mocnego treningu, nawet na tartanie.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_11.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2131" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/03/nike_11.jpg" alt="nike_11" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Podsumowując, buty NIKE Zoom Vomero 12 są świetnym uniwersalnym rozwiązaniem. Zarówno dla osób, które mają kilka par butów i potrzebują sprzętu, w którym będą mogli na co dzień trenować, jak również dla osób, które mogą pozwolić sobie na zakup tylko jednej pary butów.</p>
<p>Pozostaje tylko jedno pytanie, na które będę mógł odpowiedzieć dopiero za jakiś czas: Po ilu dokładnie kilometrach buty się wyklepią i zacznę odczuwać dyskomfort podczas biegania? Inne treningówki wytrzymują u mnie ok. 1500km, a czasami dociągam nawet do 2000 km.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/nike-zoom-vomero-12-komfortowe-buty-do-biegania-test/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1104</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jabra Sport Pulse SE – test słuchawek z pomiarem tętna</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/jabra-sport-pulse-se-test-sluchawek-z-pomiarem-tetna/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/jabra-sport-pulse-se-test-sluchawek-z-pomiarem-tetna/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Feb 2017 07:30:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[jabra]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[pulsometr]]></category>
		<category><![CDATA[slider]]></category>
		<category><![CDATA[sport pulse]]></category>
		<category><![CDATA[słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[tetno]]></category>
		<category><![CDATA[tlen]]></category>
		<category><![CDATA[uszy]]></category>
		<category><![CDATA[VO2max]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=2021</guid>
		<description><![CDATA[Bezprzewodowe, wygodne i przygotowane do pracy w zmiennych warunkach słuchawki.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka lat temu swoje pierwsze biegowe kroki stawiałem w towarzystwie muzyki płynącej ze słuchawek. Biegając alejkami przy plaży <strong><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://www.nadystansie.pl/trojmiasto-sprzyja-biegaczom/" target="_blank">z Sopotu do Gdańska</a></span></strong> zazwyczaj słuchałem kilku zapętlonych utworów lub po prostu radia. Raz tylko podczas dłuższego wybiegania wysłuchałem całego audiobook`a, ale był to bardzo spokojny bieg, dość późno w nocy.</p>
<p>Z czasem coraz rzadziej słuchałem muzyki podczas treningów, ponieważ przeszkadzały mi plączące się przewody i wypadające słuchawki podczas intensywniejszych akcentów. O ile z wypadaniem słuchawek radziłem sobie za pomocą specjalnych wkładek dousznych, o tyle kwestia łączenia z telefonem pozostawała nierozwiązana.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_08.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2029" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_08.jpg" alt="jabra_08" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Naprzeciw oczekiwaniom aktywnych osób wyszła firma Jabra, konstruując bezprzewodowe, wygodne i przygotowane do pracy w zmiennych warunkach słuchawki. Mi już jakiś czas temu te słuchawki wpadły w oko i zastanawiałem czy są warte swojej ceny. Dzięki portalowi <strong><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://polskabiega.sport.pl/polskabiega/0,0.html" target="_blank">Polska Biega</a></span></strong> miałem możliwość przyjrzeć im się z bliska i sprawdzić w trakcie treningów.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_12.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2025" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_12.jpg" alt="jabra_12" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Skład zestawu Jabra Sport Pulse Special Edition</strong></p>
<p>Nowy, udoskonalony zestaw prezentuje się bardzo ładnie. Główny produkt, czyli bezprzewodowe słuchawki połączone są ze sobą przewodem o długości 60 cm, który w razie potrzeby możemy „skrócić” używając dołączonych zacisków. Niewielka bateria wg producenta wystarcza na około 5 godzin słuchania muzyki. W praktyce w temperaturze ok. 0<sup>o</sup>C bateria wystarczyła na łącznie ok  4,5 godziny pracy. Ładowanie baterii odbywa się za pomocą przewodu mini USB i trwa do 2 godzin. Stan naładowania baterii można sprawdzić w aplikacji Jabra Sport Pulse.</p>
<p>Wśród akcesoriów dołączonych do zestawu znajdziemy <strong>4 rozmiary </strong>zaczepów<strong> EarWings</strong>, <strong>3 rozmiary</strong> dousznych wkładek silikonowych <strong>EarGel</strong> oraz <strong>3 rozmiary</strong> <strong>specjalnych</strong> <strong>wkładek piankowych COMPLY<sup>TM</sup></strong>, dzięki którym uzyskamy pasywną redukcję szumów i wzmocniony bas. Dodatkowo producent dołączył <strong>4 zaciski do przewodu słuchawkowego</strong>, pokrowiec i przewód USB do ładowania.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_14.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2026" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_14.jpg" alt="jabra_14" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Wykonanie</strong></p>
<p>Słuchawki Jabra Sport Pulse <strong>wyróżnia trwała</strong>, ważąca tylko <strong>16 g konstrukcja</strong>, odporna na działanie deszczu, wstrząsów, piasku, kurzu, a nawet mrozu. Słuchawki są zaprojektowane do intensywnych ćwiczeń, a producent udziela na nie <strong>3-letną gwarancję na pot</strong>. Na przewodzie łączącym słuchawki znajduje się pilot do włączania / wyłączania, regulacji głośności, odbierania połączeń telefonicznych, oraz mikrofon. Dodatkowo na lewej słuchawce znajduje się przycisk „Sport”, którym możemy uruchomić aplikację Sport (domyślnie Endomondo), a podczas treningu wstrzymać / wznowić aktywność oraz włączyć / wyłączyć komunikaty takie jak, kilometraż, tempo biegu, czy tętno.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_03.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2023" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_03.jpg" alt="jabra_03" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Jakość dźwięku</strong></p>
<p>Te sportowe słuchawki oferują <strong>dźwięk </strong>w jakości<strong> Dolby™</strong>, który w moim odczuciu jest bardzo dobry i dużo głębszy niż ten spotykany w zwykłych słuchawkach. Nie doświadczyłem problemów związanych z przerywaniem dźwięku ze względu na bezprzewodowe połączenie.</p>
<p><strong>Parowanie z telefonem</strong></p>
<p>Parowanie odbywa się za pomocą <strong>Bluetooth</strong> oraz <strong>NFC</strong> i jest dość intuicyjne. Po podłączeniu do telefonu możemy dodatkowo skonfigurować Nasz profil w aplikacji <strong>Jabra Sport</strong>, żeby w pełni wykorzystać możliwości słuchawek, w tym <strong>pomiar tętna</strong> oraz <strong>VO2max</strong>. Słuchawki współpracują z różnymi aplikacjami takimi jak: <em>Endomondo</em>, <em>Strava</em>, czy <em>RunKeeper</em>.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2027" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_15.jpg" alt="jabra_15" width="821" height="500" /></p>
<p><strong>Aplikacja Jabra Sport</strong></p>
<p>Po skonfigurowaniu Naszego profilu i wprowadzeniu odpowiednich danych (m.in.: <em>waga</em>, <em>wiek</em>, <em>wzrost</em>) możemy przejść do ustawień rodzaju treningu lub planu treningowego, a także ustawienia powiadomień głosowych (<em>dystans</em>, <em>tempo</em>, <em>tętno</em>, <em>kadencja</em>), które będziemy otrzymywać podczas wykonywania aktywności. W zależności od naszych preferencji po kilku minutach będziemy gotowi do rozpoczęcia treningu.</p>
<p>Aplikacja Jabra Sport podobnie jak inne tego typu aplikacje umożliwia zapisanie treningu i późniejszą jego analizę, a także eksport do np. <em>Stravy</em>. To czego mi brakuje to zewnętrzny serwis za pomocą którego mielibyśmy podgląd do treningów na komputerze.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2030" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_06.jpg" alt="jabra_06" width="821" height="500" /></p>
<p><strong>Pomiar Tętna i analiza VO2max</strong></p>
<p>Istotną funkcją w jaką zostały wyposażone słuchawki jest pomiar tętna z ucha. <strong>Porównując kilka wyników tętna</strong> mierzonego poprzez słuchawki, z pomiarem za pomocą pasa <strong>otrzymałem zgodność na poziomie 98%</strong>. Taki wynik pozwala mi stwierdzić, że <strong>pomiar tętna</strong> z małżowiny usznej <strong>za pomocą słuchawek Jabra Sport Pulse</strong> możemy uznać za właściwy.</p>
<p>Ponadto nowa specjalna edycja słuchawek Jabra została wyposażona również w funkcję automatycznego pomiaru i analizy pułapu tlenowego (VO2max). Za pomocą aplikacji Jabra Sport <strong>możemy wykonać test VO2max</strong>, który dostarczy nam informacji o naszym maksymalnym minutowym poborze tlenu podczas treningu. Im wyższa wartość tym większy potencjał przy sportach wytrzymałościowych.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2028" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_16.jpg" alt="jabra_16" width="821" height="500" /></p>
<p>Aplikacja dodatkowo porówna nasz wynik z normami dla danej płci, kategorii wiekowej i wagi ciała. Poprawa poziomu VO2max będzie wskazywała na to, że nasz trening był efektywny. Z kolei utrzymanie wysokiego poziomu tego wskaźnika przyczyni się do poprawy wyników sportowych i ogólnego stanu zdrowia.</p>
<p>Osobiście bardzo ostrożnie podchodzę do tego typu analiz (VO2max) wykonywanych przez słuchawki, czy zegarki sportowe. Nie twierdzę, że są one całkowicie bezużyteczne, ponieważ dają Nam jakiś obraz naszych predyspozycji sportowych. Dla mnie jednak nie są specjalistycznym sprzętem, którym wykonam dokładnego pomiaru.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_04.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2024" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2017/02/jabra_04.jpg" alt="jabra_04" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Słuchawki sportowe <strong>Jabra Sport Pulse</strong> pomimo swojej dość wysokiej ceny warte są zwrócenia uwagi. Za kilkaset złotych dostajemy bardzo dobrej jakości sprzęt, wyposażony w funkcje treningowe oraz <strong>pomiar tętna</strong>, <strong>VO2max</strong> i <strong>kadencji</strong>. Dodatkowo takie słuchawki byłyby idealnym „partnerem” dla <strong><span style="text-decoration: underline;"><a href="http://www.nadystansie.pl/polar-m600-test-sportowego-smartwatcha/" target="_blank">smartwatcha Polar M600</a></span></strong>, z którym można by było połączyć się za pomocą technologii Bluetooth.</p>
<p>Plusy</p>
<ul>
<li>Pomiar tętna z ucha;</li>
<li>Brak plączących się przewodów;</li>
<li>Bardzo dobre trzymanie się słuchawek w uszach;</li>
<li>Bardzo dobra jakość dźwięku;</li>
<li>Możliwość prowadzenia rozmów;</li>
<li>Możliwość połączenia z różnymi urządzeniami (np. ze <span style="text-decoration: underline;"><a href="http://www.nadystansie.pl/polar-m600-test-sportowego-smartwatcha/" target="_blank">smartwatchem Polar M600</a></span>).</li>
</ul>
<p>Minusy:</p>
<ul>
<li>Zimą ciężko schować słuchawki pod czapką w taki sposób, żeby nie odkrywać uszu;</li>
<li>Wysoka cena.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/jabra-sport-pulse-se-test-sluchawek-z-pomiarem-tetna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>953</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polar M600 – test sportowego smartwatch`a</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/polar-m600-test-sportowego-smartwatcha/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/polar-m600-test-sportowego-smartwatcha/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Dec 2016 05:00:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[android wear]]></category>
		<category><![CDATA[m600]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[polar]]></category>
		<category><![CDATA[polar flow]]></category>
		<category><![CDATA[slider]]></category>
		<category><![CDATA[smartwatch]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[treningi]]></category>
		<category><![CDATA[zegarek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=1906</guid>
		<description><![CDATA[Wodoodporny smartwatch M600 to najnowszy produkt marki Polar, który oparty jest na systemie Android Wear. Posiada wbudowany moduł GPS oraz pomiar tętna z nadgarstka. Dzięki możliwości instalacji różnych aplikacji zegarek idealnie sprawdzi się nie tylko podczas treningów, ale także przy codziennym użytkowaniu. Od samego początku podszedłem z dużym entuzjazmem do możliwości przetestowania Polara M600, chociaż [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Wodoodporny smartwatch M600 to najnowszy produkt marki Polar, który oparty jest na systemie Android Wear. Posiada wbudowany moduł GPS oraz pomiar tętna z nadgarstka. Dzięki możliwości instalacji różnych aplikacji zegarek idealnie sprawdzi się nie tylko podczas treningów, ale także przy codziennym użytkowaniu.</p>
<p>Od samego początku podszedłem z dużym entuzjazmem do możliwości przetestowania <strong>Polara M600</strong>, chociaż szczerze przyznam, że początki nie były kolorowe. Kilka tygodni testowania pozwoliło mi poznać większość wad i zalet tego urządzenia, którymi z chęcią się z Wami podzielę.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1908" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_02.jpg" alt="polar_02" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Skład zestawu</strong></p>
<p>Zacznijmy od całego zestawu i tego co się w nim znajduje. Niewielkich rozmiarów karton mieści w sobie instrukcję obsługi, przewód do ładowania oraz sam zegarek. Niestety do pełni szczęścia brakuje mi w tym zestawie ładowarki USB. Coraz częściej się zdarza, że producenci nie dodają ładowarek do zegarków. Czy ze względu na ograniczenie kosztów? Czy może wychodzą z założenia, że każdy ma ładowarkę do telefonu, którą można wykorzystać do naładowania zegarka? Tego nie wiem, ale osobiście mnie to irytuje.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_03.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1909" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_03.jpg" alt="polar_03" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Zegarek</strong></p>
<p>Moduł zegarka wyposażony został w <strong>dobrej jakości kolorowy dotykowy wyświetlacz</strong> (240&#215;240 pikseli), który automatycznie dobiera poziom podświetlenia do warunków zewnętrznych dzięki czujnikowi natężenia oświetlenia. Zegarek ma dwa przyciski, <strong>boczny przycisk zasilania</strong> oraz <strong>przedni przycisk</strong> pod ekranem służący m.in. do szybkiego uruchomienia funkcji treningowych. Dodatkowo w zegarku umieszczono mikrofon, dzięki któremu (po sparowaniu z telefonem) możemy wydawać <strong>komendy głosowe</strong> (np.: „OK, Google”, „Rozpocznij trening”).</p>
<p>Silikonowy pasek został wykonany z dobrej jakości gumy, przyjemnej w dotyku i dobrze układającej się na ręce. Obecnie dostępne są tylko dwie wersje kolorystyczne pasków: czarny i biały. Szkoda, że nie więcej, osobiście wybrałbym czerwony.</p>
<p>Na spodzie modułu znajduje się <strong>port ładowania baterii</strong> oraz <strong>optyczny czujnik pomiaru tętna z nadgarstka</strong>. W czujniku zastosowano <strong>6 diód LED</strong>, które monitorują tętno poprzez podświetlanie tkanek. W celu precyzyjnego pomiaru podczas treningu należy przed rozpoczęciem zapiąć ciaśniej pasek. Zastanawiam się tylko jak będzie sprawował się ten pomiar tętna zimą przy ujemnej temperaturze.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_04.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1910" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_04.jpg" alt="polar_04" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Bateria &#8211; czas pracy i ładowanie</strong></p>
<p>W M600 umieszczono akumulator Li-Po 500 mAh, który wg producenta powinien wystarczyć na 2 dni pracy (8h treningu) przy podłączeniu go do telefonu z systemem Android, oraz 1 dzień pracy (8h treningu) przy połączeniu z systemem iOS.Podczas testów zegarek wytrzymał ponad 3 dni bez ładowania, ale w tym czasie nie używałem go do treningów, oraz sporadycznie łączyłem z telefonem. Bardzo duży wpływ na czas działania ma używanie funkcji GPS. Przy codziennym trenowaniu (treningi po ok. 1,5h – 2h) oraz synchronizacji danych z <a href="https://flow.polar.com/" target="_blank">Polar Flow</a> bateria starczała na niecałe dwa dni.</p>
<p>Ładowanie odbywa się za pomocą przewodu USB zakończonego z jednej strony portem z 4 pinami. Niestety pomimo użytego magnesu port ten nie trzyma się stabilnie i trzeba uważać, żeby go nie rozłączyć podczas poruszania zegarkiem, np.: chcąc ładować go podczas wykonywania treningu. Minusem natomiast jest brak możliwości synchronizacji danych za pomocą tego kabelka z serwisem Polar Flow.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_05.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1911" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_05.jpg" alt="polar_05" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Pierwsze uruchomienie</strong></p>
<p>Po uruchomieniu zegarka, zanim zabrałem go na pierwszy trening, czekała na mnie niespodzianka. W pierwszej kolejności musiałem zainstalować w telefonie aplikację <strong>Android Wear</strong> w celu poprawnego skonfigurowania M600, a następnie kolejną aplikację &#8211; <strong>Polar Flow</strong> do synchronizacji danych dotyczących dziennej aktywności (w tym treningów), pomiędzy zegarkiem, a telefonem. Cała konfiguracja trwała około kilkunastu minut, więc warto uzbroić się w cierpliwość przed pierwszym użytkowaniem. Na szczęście dalej jest już tylko lepiej. Obie wspomniane aplikacje są dostępne zarówno dla telefonów z Androidem (4.3+) jak i systemem iOS (8.2+ / iPhone 5 lub nowszy). Parowanie z telefonem odbywa się za pomocą łączności Bluetooth.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_06.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1912" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_06.jpg" alt="polar_06" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Funkcje Android Wear</strong></p>
<p>Różnica w użytkowaniu smartwatcha z telefonem na Androidzie i na iOS`ie jest zauważalna nie tylko ze względu na czas pracy baterii, ale i ze względu na dostępne aplikacje, które można zainstalować. W przypadku iPhona dostępność jest niestety ograniczona do podstawowych domyślnych aplikacji, m.in. takich jak: <strong>Latarka</strong>, <strong>Alarm</strong>, <strong>Stoper</strong>, <strong>Pogoda</strong>, czy <strong>Fit</strong>. Ta ostatnia służy do <strong>śledzenia całodziennej aktywności</strong> w tym liczby kroków oraz do <strong>pomiaru tętna</strong> (warto nadmienić, że tętno nie jest monitorowane w sposób ciągły). Jako ciekawostkę dodam, że gdy za długo siedzimy w miejscu to zegarek motywuje Nas do wstania i poruszania się trochę poprzez komunikat: „<em>Czas się ruszyć</em>”.</p>
<p>Po sparowaniu zegarka z telefonem na Androidzie otrzymujemy możliwość instalacji dodatkowych aplikacji, które dostępne są w sklepie<em> Google Play</em>. Jedne z ciekawszych to: <strong>Google Maps</strong>, <strong>Znajdź mój telefon</strong>, <strong>Endomondo</strong>, czy <strong>Muzyka Google</strong>. Aplikacja do muzyki daje Nam możliwość wgrania na zegarek ulubionych utworów (<strong>M600 posiada 4GB pamięci wewnętrznej</strong>) i odtwarzania ich za pomocą bezprzewodowych słuchawek, które trzeba sparować z zegarkiem.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_07.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1913" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_07.jpg" alt="polar_07" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Powiadomienia na tarczy zegarka</strong></p>
<p>Smartwatch połączony z telefonem daje Nam możliwość ustawienia powiadomień, jakie chcemy by pojawiały się na tarczy, np.: <strong>powiadomienie o wiadomości SMS</strong>, czy też <strong>powiadomienie o nieodebranym połączeniu</strong>. Oprócz powiadomień mamy też <strong>możliwość odbierania</strong> i <strong>anulowania połączeń</strong>.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_08a.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1914" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_08a.jpg" alt="polar_08a" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Profile sportowe w aplikacji Polar</strong></p>
<p>Domyślnie Polar wyposażył smartwatcha <strong>M600</strong> w kilka podstawowych <strong>profili sportowych</strong>. Natomiast po zalogowaniu się do aplikacji w telefonie lub do serwisu Polar Flow otrzymujemy dostęp do listy najróżniejszych profili, z których możemy wybrać i zainstalować w zegarku te, które najbardziej Nam odpowiadają. Maksymalnie jednorazowo możemy mieć zainstalowanych 20 profili. Przykładowe profile, które ustawiłem dla siebie to: <strong>Bieganie</strong>, <strong>Bieg uliczny</strong>, <strong>Bieg lekkoatletyczny</strong>, <strong>Pływanie na basenie</strong>, <strong>Kolarstwo</strong>, <strong>Trening siłowy</strong>.</p>
<p>Dodatkowo poprzez serwis internetowy możemy edytować każdy profil sportowy. Oprócz podstawowych informacji mamy możliwość zmiany tego, co najbardziej będzie Nas interesowało, czyli „<strong>Widoku danych treningowych</strong>”. Na ekranie treningowym zegarka możemy ustawić <strong>od jednego do czterech parametrów</strong>, które wybierzemy z listy ponad trzydziestu dostępnych elementów.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_09.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1915" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_09.jpg" alt="polar_09" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Jeszcze jedną istotną funkcją jaką możemy zrobić za pomocą serwisu Polar Flow oraz aplikacji w telefonie jest <strong>planowanie treningu</strong>, np. interwałowego. Odbywa się to poprzez dodanie <strong>Celu Treningowego</strong> w <strong>Dzienniku Aktywności</strong> i ustawieniu dnia oraz godziny, kiedy taki trening chcemy przeprowadzić. <strong>M600</strong> sam Nam przypomni o treningu, kiedy wybije zaplanowana godzina.</p>
<p>W celu uruchomienia treningu wchodzimy do zainstalowanych aplikacji lub naciskamy <strong>przedni przycisk</strong> na zegarku. Podwójne wciśnięcie przedniego przycisku przeniesie Nas od razu do ostatnio realizowanego treningu, a kolejne wciśnięcie przycisku uruchomi trening. Z kolei wciśnięcie i chwilowe przytrzymanie tego samego przycisku spowoduje zatrzymanie aktywności. Ponowne uruchomienie treningu jest możliwe tylko za pomocą ekranu dotykowego. Natomiast przytrzymanie przycisku przez 3s spowoduje zakończenie i zapisanie aktywności.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_10.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1916" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_10.jpg" alt="polar_10" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Bieganie</strong></p>
<p>W ostatnim czasie została udostępniona aktualizacja oprogramowania, która jak się okazało wniosła kilka istotnych zmian. Dwie z nich sprawiły, że zmieniłem końcową ocenę tego smartwatcha. Po pierwsze została dodana <strong>funkcja manualnego odznaczania okrążeń</strong> – podczas wykonywania aktywności należy wcisnąć przycisk na przodzie zegarka. Bez tej funkcji zegarek był dla mnie bezużyteczny pod kątem np.: treningów tempowych na stadionie.</p>
<p>Drugą opcją jaką dodano, to <strong>możliwość ustawienia włączonego ekranu przez cały czas trwania treningu</strong>. Stałe podświetlenie ekranu uruchamiamy już podczas trwania treningu, zsuwając w dół górną zakładkę. Ta opcja przyda się gdy na bieżąco chcemy kontrolować parametry biegu, ale z pewnością wpłynie też na długość działania baterii.</p>
<p>To czego mi brakuje to sygnałów dźwiękowych np.: podczas odznaczania kolejnych kilometrów, czy też podczas przejścia pomiędzy kolejnymi etapami w treningu interwałowym. Wprawdzie zegarek sygnalizuje wymienione wyżej zmiany za pomocą wibracji, ale ta wibracja jest tak delikatna, że czasami miałem wrażenie jakby jej nie było. W dodatku, czego zupełnie nie rozumiem, w momencie kiedy ekran przygasa wibracje przestają działać.</p>
<p>Niestety triathloniści nie skorzystają z tego zegarka, ponieważ brakuje opcji multisportu. Dodatkowo, ograniczony do 8h czas pracy baterii w funkcji treningu, eliminuje to urządzenie jako zegarek do dłuższych biegów ultra.</p>
<div  class='avia-video avia-video-16-9  '  itemprop="video" itemtype="https://schema.org/VideoObject" ><div class='avia-iframe-wrap'><iframe width="1500" height="844" src="https://www.youtube.com/embed/HAbhY7rVMIo?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div></div>
<p><strong>Pływanie na basenie</strong></p>
<p>Producent nie postarał się projektując ten profil sportowy. Jedyne co możemy zmierzyć na basenie to czas trwania aktywności, tętno (pasek musi być mocno zapięty na nadgarstku) i po ostatniej aktualizacji <strong>możemy odznaczać przepłynięte baseny</strong>. Dobrze, że chociaż po przesłaniu aktywności do <strong>Polar Flow</strong> możemy dodać ręcznie dystans jaki przepłynęliśmy.</p>
<p>Testy na basenie wykazały, że <strong>ekran</strong> zegarka znajdującego się <strong>pod wodą</strong> <strong>nie reaguje na dotyk</strong>, co w sumie jest dobrym rozwiązaniem, bo możemy mieć pewność, że podczas pływania nic się Nam samo nie zmieni. Jednocześnie zaskoczeniem był test wykonany pod prysznicem. Ekran jest na tyle czuły, że pod wpływem strumienia wody oszalał i samodzielnie się „poruszał” po wszystkich funkcjach w zegarku.</p>
<p><strong>Moduł GPS</strong></p>
<p>Tak naprawdę od samego początku testowania nie pamiętam, żebym musiał czekać na „złapanie” przez zegarek sygnału GPS. Po prostu włączałem trening i sygnał już był. Jest to duże zaskoczenie na plus. Dokładność śladu jest porównywalnie lepsza niż w Naszych obecnych zegarkach.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_11.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1917" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/12/polar_11.jpg" alt="polar_11" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Smartwatch Polar M600 początkowo wzbudził we mnie mieszane uczucia, ale z każdym dniem i z każdym kolejnym treningiem przekonywałem się do niego coraz bardziej. Dobre wykonanie i wygoda w noszeniu z pewnością przypadnie do gustu wielu osobom. Aktualizacja o której wspomniałem wcześniej sprawiła, że mógłbym poważnie podejść do trenowania właśnie z tym zegarkiem. Co więcej, przeprowadzona aktualizacja to sygnał, że w przyszłości producent może dalej rozwijać oprogramowanie i wprowadzać kolejne ciekawe funkcje. Dlatego z czystym sumieniem mógłbym polecić tego smartwatcha osobie, która poszukuje <strong>połączenia nowych technologii mierzących całodzienną aktywność z funkcjami zegarka sportowego</strong>.</p>
<p><strong>Zalety:</strong></p>
<ul>
<li>Kolorowy wyświetlacz;</li>
<li>Wodoszczelność do 10m;</li>
<li>Pomiar tętna z nadgarstka;</li>
<li>Podsumowanie dobowej aktywności;</li>
<li>Powiadomienia z telefonu na tarczy zegarka;</li>
<li>Odtwarzacz muzyczny (tylko telefony z Androidem).</li>
</ul>
<p><strong>Wady:</strong></p>
<ul>
<li>Słaba wibracja;</li>
<li>Brak opcji multisportu;</li>
<li>Brak sygnałów dźwiękowych;</li>
<li>Brak ładowarki USB w zestawie;</li>
<li>Krótszy czas pracy po sparowaniu z iPhonem;</li>
<li>Mało stabilne połączenie końcówki do ładowania;</li>
<li>Brak możliwości dokupienia pasków w innych kolorach;</li>
<li>Brak możliwości synchronizacji danych poprzez kabel USB.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/polar-m600-test-sportowego-smartwatcha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1241</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test butów PUMA IGNITE Disc</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/test-butow-puma-ignite-disc/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/test-butow-puma-ignite-disc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 May 2016 22:52:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[buty]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[puma]]></category>
		<category><![CDATA[slider]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[wkładki ortopedyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=1604</guid>
		<description><![CDATA[Z butami do biegania marki PUMA zetknęłam się po raz pierwszy. Bardzo przywiązuję się do danej marki i sprawdzonego modelu obuwia, dlatego rzadko decyduje się na zmiany. Do nowego sprzętu podchodzę z dużym dystansem. Zanim przekonam się w 100% do danego fasonu, potrzebuję trochę czasu. Zbieram opinię, ale też sprawdzam na własnej skórze czy wszystko [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Z butami do biegania marki PUMA zetknęłam się po raz pierwszy. Bardzo przywiązuję się do danej marki i sprawdzonego modelu obuwia, dlatego rzadko decyduje się na zmiany. Do nowego sprzętu podchodzę z dużym dystansem. Zanim przekonam się w 100% do danego fasonu, potrzebuję trochę czasu. Zbieram opinię, ale też sprawdzam na własnej skórze czy wszystko jest w porządku.</p>
<p>Jeśli chodzi o buty PUMA IGNITE DISC, dużym zaskoczeniem tuż po otwarciu pudełka był sam wygląd. Przede wszystkim bardzo opływowy, gładki kształt i brak tradycyjnych sznurówek. W przypadku tego modelu, buty wsuwa się jak skarpetki, a po ich założeniu wystarczy jeden ruch pokrętłem i jesteśmy gotowi do drogi.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1607" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_02.jpg" alt="puma_02" width="821" height="500" /></a></p>
<p>To co wzbudziło moją szczególną uwagę, to właśnie system Disc. Wystarczy przekręcić mechanizm – skonstruowany na kształt okrągłego plastikowego dysku, a but sam dopasowuje się do stopy. Wbudowane żyłki pod materiałem, automatycznie się napinają, co pozwala na pełną integrację z nogą. &#8222;Rozsznurowanie&#8221; następuje po przekręceniu pokrętła w przeciwnym kierunku – tak naprawdę wystarczy tylko jeden ruch i buty się rozluźniają. Proste, prawda? Cała operacja przypomina nieco nastawienie budzika albo pralki.</p>
<p>Ku mojemu zaskoczeniu buty bardzo dobrze trzymają się nogi, a stopa nie ucieka na boki podczas biegania – czego obwiałam się z punktu widzenia braku sznurówek. Trochę inaczej buty zachowują się już podczas dynamicznych ćwiczeń, wtedy stopa nieco ucieka. Za to regulacja przy pomocy systemu Disc jest bardzo prosta i nie musimy się martwić o jakikolwiek ucisk.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_04.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1609" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_04.jpg" alt="puma_04" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Cholewka wykonana jest z przylegającej do stopy pianki, a oddychająca siateczka sprawia, że buty są lekkie. Jeden but waży zaledwie 304 g (dla wkładki 25,5 cm / EU40). Zapiętek jest miękki i nie ociera achillesa. Dla mnie problematyczny okazał się jedynie „język”, który niemal przy każdym ruchu stopy drażni nogę w miejscu zgięcia stopy. Gdybym miała możliwość jego skrócenia z pewnością bym to zrobiła. Być może problem tkwi w jego sztywności.</p>
<p>Podeszwa buta jest bardzo elastyczna, co było dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Jeśli miałabym wyrazić swoja opinię „na pierwszy rzut oka”, but wydaje się dość sztywny i plastikowy. To jednak tylko pozory, bo w rzeczywistości tuż po założeniu butów stopa czuje się w nich, jak w przysłowiowych kapciach – czyli wygodnie.</p>
<p>Dla mnie bardzo ważna była łatwa i bezproblemowa wymiana wkładek. Od pewnego czasu korzystam ze specjalistycznych <span style="text-decoration: underline;"><a href="https://formthotics.waw.pl/" target="_blank">wkładek ortopedycznych</a></span>, które dedykowane są specjalnie dla mnie. Bez względu na to w jakich butach biegam wymiana wkładki jest niezbędna – wszystko w trosce o komfort biegu i zdrowie moich stóp.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_09.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1614" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_09.jpg" alt="puma_09" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Atutem butów jest bardzo dobra przyczepność na mokrej nawierzchni, nie mam tu na myśli błota, a jedynie mokry asfalt. To z pewnością nie są buty trailowe, ale po leśnych ścieżkach spokojnie można pobiegać. Sama kilkakrotnie zrobiłam w nich trening w lesie i bez problemu sprawdziły się podczas długich wybiegań. Zdecydowanie jednak, zalecałabym płaskie nawierzchnie.</p>
<p>Według mnie ich budowa wymusza bieganie naturalne i najlepiej biegało mi się treningi na spokojnych i średnich szybkościach. Przy szybszych rytmach i biegu w I zakresie brakowało mi w nich większej amortyzacji. W moim odczuciu tuż po zetknięciu buta z nawierzchnią, nie odnotowałam zwrotu energii. Miałam wrażenie jakby but nie odbijał się z odpowiednią dynamiką. Chyba jestem zwolennikiem butów ze zwiększoną amortyzacją.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_07.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1612" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_07.jpg" alt="puma_07" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Podsumowanie.</strong></p>
<p>Buty na pewno sprawdzą się podczas codziennych treningów i spokojnych krótkich wybiegań. To idealny model dla osób, które stawiają na wygodę i łatwość w zakładaniu obuwia. Osobiście raczej nie zabrałabym ich na maraton ani na piaszczyste i błotniste trasy. Choć bieg po mokrej leśnej ścieżce, udowodnił że piach prawie wogóle nie przyklejał się do podeszwy. Jedynym minusem okazała się wysoka tendencja do zabrudzeń (to oczywiście kwestia koloru), ale za to plusem jest łatwość w czyszczeniu butów.</p>
<p><strong>Zalety:</strong></p>
<ul>
<li>wygodne, dobrze trzymają się stopy,</li>
<li>lekkie,</li>
<li>posiadają łatwy mechanizm, umożliwiający dopasowanie butów do stopy,</li>
<li>dobra przyczepność na mokrych nawierzchniach,</li>
<li>bardzo dobra wentylacja.</li>
</ul>
<p><strong>Wady:</strong></p>
<ul>
<li>wystający „język”, który przez swoją sztywność ociera nogę,</li>
<li>amortyzacja, w skali od 0 do 5 &#8211; daje 3,</li>
<li>dynamika, w skali od 0 do 5 – daje 3.</li>
</ul>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_06.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1611" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/05/puma_06.jpg" alt="puma_06" width="821" height="500" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/test-butow-puma-ignite-disc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1392</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reebok All Terrain Super &#8211; szybka startówka na crossy</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/reebok-all-terrain-super-szybka-startowka-na-crossy/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/reebok-all-terrain-super-szybka-startowka-na-crossy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2016 10:43:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[buty]]></category>
		<category><![CDATA[cross]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[trail]]></category>
		<category><![CDATA[treningi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=1374</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś uważałem, że posiadanie jednej pary butów do biegania w zupełności mi wystarczy. Jednak z czasem zmieniłem swoje zdanie. Wraz ze zwiększeniem intensywności treningów oraz różnorodności podłoża, po którym biegam zacząłem doceniać posiadanie kilku par butów o różnym przeznaczeniu. Parę tygodni temu do mojej kolekcji dołączyły buty do trailu marki Reebok &#8211; All Terrain Super. [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś uważałem, że posiadanie jednej pary butów do biegania w zupełności mi wystarczy. Jednak z czasem zmieniłem swoje zdanie. Wraz ze zwiększeniem intensywności treningów oraz różnorodności podłoża, po którym biegam zacząłem doceniać posiadanie kilku par butów o różnym przeznaczeniu. Parę tygodni temu do mojej kolekcji dołączyły buty do trailu marki Reebok &#8211; All Terrain Super. Jak sama nazwa wskazuje głównym ich przeznaczeniem są biegi w terenie.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok09.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1381" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok09.jpg" alt="reebok09" width="821" height="500" /></a></p>
<p>To co zwróciło moją uwagę na początku to ich niska waga, która dla rozmiaru 45 (długość wkładki: 29,5 cm) wynosi 265 g. W porównaniu chociażby, ze speedcross`ami to całkiem dobry wynik, który z pewnością przekłada się na wygodę podczas szybszego biegu w terenie. Kolejna kwestia to elastyczna podeszwa umożliwiająca kontrolę ruchu stopy i jednocześnie zapewniająca przyczepność dzięki odpowiednio wyprofilowanym wypustkom, które wgryzają się w podłoże. W podeszwie zastosowano system RockGuard, który ma za zadanie chronić spód stopy przed różnymi przeszkodami. I faktycznie w przypadku gałęzi oraz przeszkód w lesie but radzi sobie bardzo dobrze, ale nie zdecydowałbym się biegać w nich po ostrych kamieniach.</p>
<p>Cholewka w tym modelu wykonana jest z przewiewnej mocnej siateczki dobrze dopasowującej się do śródstopia. Nawet na wąskiej stopie (a taką mam ja) but dobrze się trzyma, nie dając uczucia przesuwania się nogi wewnątrz. Wzmocniony zapiętek pomaga w stabilizowaniu pięty i kostki. Przednia część cholewki pokryta jest gumą DuraGrip, która zabezpiecza palce stóp, głównie podczas zbiegania po osuwającym się podłożu.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1376" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok02.jpg" alt="reebok02" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Dodatkowym atutem tego modelu są także otwory w cholewce, których zadaniem jest szybkie odprowadzenie wody na zewnątrz buta. System ten (H<sub>2</sub>O Drain) może być bardzo pomocny podczas różnego rodzaju biegów, gdzie trzeba się zmierzyć z wodnymi przeszkodami, jak np. Spartan Race. Już od jakiegoś czasu razem z Agnieszką zastanawiamy się nad sprawdzeniem swoich umiejętności podczas takich zawodów.</p>
<p>To co mi osobiście przeszkadza to cienki i krótki język, który powoduje, że muszę wiązać buty kilka razy, zanim zrobię to w taki sposób, że sznurówki mnie nie uwierają i nie czuję dyskomfortu podczas biegu, a jednocześnie stopa jest stabilna.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok07.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1379" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok07.jpg" alt="reebok07" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>A jak buty sprawdziły się w praktyce?</strong></p>
<p>Po wstępnych oględzinach przyszła pora na testy. Pierwszy trening w trailówkach zrobiłem nad morzem, biegając po plaży oraz po gdyńskim klifie. Zarówno piaszczysty teren jak i strome zbocza przykryte liśćmi nie sprawiały problemu. Jedyne na co musiałem uważać, to żeby nie uszkodzić kostki przy mocniejszych zbiegach i nawrotach. Niestety ze względu na brak amortyzacji po 17 kilometrach zacząłem odczuwać zmęczenie w stopach i zakończyłem trening. Jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do biegania naturalnego to prawdopodobnie przebiegłby w tych butach nawet maraton, ja natomiast zakończyłbym na półmaratonie, a na dłuższy dystans wybrałbym coś z większą amortyzacją.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok06.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1378" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok06.jpg" alt="reebok06" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Następny sprawdzian przeprowadziłem na śniegu podczas startu w zawodach CityTrail w Lasku Młocińskim. Muszę przyznać, że bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Wierzyłem, że przyczepność będzie lepsza niż w zwykłych adidasach, ale nie przypuszczałem, że uda mi się utrzymać tempo biegu 3:41/km bez ślizgania.</p>
<p>Kolejne biegi tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że All Terrain dobrze trzymają się podłoża, a do tego są na tyle lekkie, że można w nich rozwinąć prędkość.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok04.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1377" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok04.jpg" alt="reebok04" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Z czystym sumieniem mogę polecić ten model Reeboka osobom, które szukają startówek na krótkie i średnie biegi po crossach, czy też buty do startów w biegach z przeszkodami. Sprawdzą się także jako buty treningowe np. do lasu. Ze względu na brak amortyzacji nie polecam w nich biegać dłuższych dystansów, niezależnie od podłoża &#8211; chyba że ktoś biega tylko w butach minimalistycznych i jest do takich przyzwyczajony.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok08.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1380" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/reebok08.jpg" alt="reebok08" width="821" height="500" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/reebok-all-terrain-super-szybka-startowka-na-crossy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>889</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
