<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>NaDystansie.pl &#187; triathlon</title>
	<atom:link href="http://www.nadystansie.pl/tag/triathlon/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.nadystansie.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 15 Jan 2021 09:39:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Pływanie buduje charakter!</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/plywanie-buduje-charakter/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/plywanie-buduje-charakter/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2016 07:45:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Treningi]]></category>
		<category><![CDATA[basen]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>
		<category><![CDATA[triathlon]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.nadystansie.pl/?p=1387</guid>
		<description><![CDATA[Mam swój długoterminowy cel i powoli zaczynam wierzyć, że faktycznie może się to udać. Chcę wziąć udział w zawodach triathlonowych]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>„<em>Oooo! dawno Pani nie widziałem…</em>” powiedział portier w szatni na basenie.</p>
<p>„<em>Jak to? Przecież jestem stałą bywalczynią tego miejsca, a w zeszłym tygodniu byłam nawet 3 razy</em>” W tej kwestii nie mam sobie nic do zarzucenia, treningów na basenie nie odpuszczam!</p>
<p>Bez wątpienia na Polnej jestem już rozpoznawalna, przynajmniej w szatni i na recepcji obiektu. Ciekawe czy ratownicy też mnie już kojarzą, bo to co czasem wyprawiam w wodzie nie może być niezauważone. Muszę jednak przyznać, że jest coraz lepiej, a jeśli sama doszłam do tego wniosku to oznacza, że poczucie dyskomfortu jest już coraz mniejsze. Postanowiłam nawet, że kolejny wpis dotyczący mojej nauki pływania pojawi się na blogu dopiero wtedy kiedy bez problemu uda mi się przepłynąć 50m kraulem, bez zbędnych postojów. No i udało się! To mój mały sukces i mam nadzieję, że te odcinki będą niebawem coraz dłuższe. Najważniejsze to uwierzyć w siebie i nie odpuszczać, nawet jeśli jest naprawdę ciężko. Ja chyba po prostu potrzebuję znacznie więcej czasu do zaprzyjaźnienia się z mokrym sportem.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/basen03.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1390" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/basen03.jpg" alt="basen03" width="821" height="500" /></a></p>
<p>To ile faktycznie wysiłku kosztuje mnie nauka pływania, wiem tylko ja. To bardzo mozolna walka z własnymi mankamentami i próba zrozumienia czemu mi nie wychodzi. Wyłapanie błędów najlepiej pozostawić instruktorowi, ale żeby je poprawić trzeba sobie zwizualizować poszczególne ruchy. Nie wystarczy dynamicznie machać nogami i dołożyć do tego ręce. Trzeba jeszcze nauczyć się oddychać i poczuć, że jest się częścią akwenu, a nie wrzuconym do niego kamieniem. Dodatkowo, basen muszę połączyć z ciężkimi treningami biegowymi, a to wymaga ode mnie nie tylko siły fizycznej ale też odpowiedniej strategii. Staram się chodzić na basen co najmniej 3x w tygodniu. Każda wizyta jest jednocześnie drugim treningiem w ciągu dnia. Ostatnio znaleźliśmy z Adim świetny patent. Ja robię trening biegowy rano, Adi jedzie do pracy samochodem i zabiera moje rzeczy na pływalnię – potem Adi wraca do domu biegiem, a mi zostawia auto. To rozwiązanie generuje nam dodatkowe koszty, ale jest o niebo szybciej i wygodniej. Wsparcie Adriana jest nieocenione, czuję że jemu też zależy na moich postępach, a to w naszym tandemie jest bardzo istotne.</p>
<p>Z perspektywy czasu wiem, że do nauki pływania niezbędna jest pomoc osoby doświadczonej. Nikt nie przekona mnie, że bez instruktora byłabym na takim etapie, na jakim jestem dziś. Oczywiście czeka mnie jeszcze sporo pracy, ale jedno mogę powiedzieć POTRAFIĘ PŁYWAĆ!</p>
<p>Mam swój długoterminowy cel i powoli zaczynam wierzyć, że faktycznie może się to udać. Chcę wziąć udział w zawodach triathlonowych, a do tego umiejętność pływania jest niezbędna. Jakiś czas temu wrzuciłam zdjęcie na instagramie z pływalni (jedno z wielu), a z komentarzy dowiedziałam się, że tak naprawdę najważniejszy w TRI jest rower. Być może, nie znam się, ale żeby w ogóle wejść na ten rower, muszę wyjść cała i zdrowa z wody!</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/basen02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1389" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2016/02/basen02.jpg" alt="basen02" width="821" height="500" /></a></p>
<p><strong>Jak wyglądają moje treningi na basenie?</strong></p>
<ul>
<li><strong>To głównie ćwiczenia techniczne;</strong></li>
<li><strong>Podczas treningów skupiam się na konkretnych ruchach i powtarzam je kilkanaście razy;</strong></li>
<li><strong>Początkowo każdy element ćwiczę oddzielnie, żeby móc potem wszystko połączyć w jedną całość;</strong></li>
<li><strong>Kiedy ćwiczę nogi, zazwyczaj wyłączam pracę rąk;</strong></li>
<li><strong>Często korzystam z płetw, wtedy mogę skupić całą uwagę na prawidłowej technice rąk;</strong></li>
<li><strong>Brakuje mi jeszcze pewnych nawyków, dlatego muszę porządnie się skupić na oddechu, tak żeby nie wstrzymywać powietrza, a wypuszczać powoli nosem pod wodą;</strong></li>
<li><strong>Stale kontroluje tempo, bo w pośpiechu zazwyczaj tracę kontrolę nad tym co robię.</strong></li>
</ul>
<p>Na budowanie formy przyjdzie jeszcze czas, teraz koniecznie muszę nauczyć się prawidłowej techniki. Bez tego nie będzie szybkiego pływania, a już teraz bywa, że zwykłą dokładanką lub pracą tylko jedną ręką swobodnie wyprzedzam innych amatorów wodnego sportu. Jeszcze do niedawna to ja byłam wymijana nawet przez powolnych żabkowiczów!</p>
<p>Początkującym, polecam zaopatrzyć się w porządne okularki, warto żeby dopasować je indywidualnie do głowy. Przy przyłożeniu ich do twarzy powinniśmy poczuć się komfortowo, a po ich dociśnięciu powinny na kilka sekund się przyssać. Z doświadczenia wiem, że nie mogą zbytnio uciskać oczodołów, ale powinny idealnie pokrywać ich obszar.</p>
<p>U mnie świetnie sprawdzają się też zatyczki silikonowe do uszu. Co prawda, dźwięki z zewnątrz są mocno przytłumione, ale komfort pływania jest znacznie lepszy. Dzięki temu, nie mam problemu z zatkanymi uszami po wyjściu z basenu, co było dla mnie mocno dokuczliwe.</p>
<p>A na koniec dzielę się z wami fragmentem wiadomości, która dodała mi sił w momencie kiedy przez chwilę zapomniałam po co chodzę na basen:</p>
<p><strong>„<em>Nie zrażaj się i trenuj dzielnie. Dwa treningi w tygodniu to minimum, żeby coś z tego pływania zostało i procentowało. Nie bój się, że ucierpią na tym treningi biegowe. W basenie w walce z wodą masz bardzo dobry trening wytrzymałości i ćwiczenie siły charakteru…</em>”.</strong></p>
<p><strong>Dziękuję Magda!</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/plywanie-buduje-charakter/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1144</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Udany debiut w 1/4 IM w Piasecznie</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/udany-debiut-w-14-im-w-piasecznie/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/udany-debiut-w-14-im-w-piasecznie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2015 21:00:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Starty]]></category>
		<category><![CDATA[TRI]]></category>
		<category><![CDATA[12tri]]></category>
		<category><![CDATA[debiut]]></category>
		<category><![CDATA[tri]]></category>
		<category><![CDATA[triathlon]]></category>
		<category><![CDATA[triathlon piaseczno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.adirun.pl/?p=371</guid>
		<description><![CDATA[Na ten dzień czekałem od dawna. Pierwsza myśl o starcie w triatlonie pojawiła się ponad rok temu. Wtedy jednak były to tylko marzenia, niepoparte żadnym planem ani przygotowaniami. Chęć wystartowania w zawodach, gdzie bieganie trzeba połączyć z rowerem i pływaniem dojrzewała we mnie dość długo, aż do zeszłego sezonu. Oglądając setki filmów z zawodów triatlonowych [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Na ten dzień czekałem od dawna. Pierwsza myśl o starcie w triatlonie pojawiła się ponad rok temu. Wtedy jednak były to tylko marzenia, niepoparte żadnym planem ani przygotowaniami. Chęć wystartowania w zawodach, gdzie bieganie trzeba połączyć z rowerem i pływaniem dojrzewała we mnie dość długo, aż do zeszłego sezonu. Oglądając setki filmów z zawodów triatlonowych wizualizowałem sobie mój pierwszy start.</p>
<p><strong>No dobra, więc jak to się zaczęło?</strong></p>
<p>Najgorsze było przełamanie się i rozpoczęcie nauki pływania, ponieważ ostatni raz uczyłem się pływać w szkole podstawowej. Duże podziękowania należą się Ani Słupik, trenerce z grupy 12tri.pl, bo tak naprawdę to dzięki niej – na nowo – nauczyłem się oddychać w wodzie i pływać kraulem. Dwa miesiące treningów pozwoliły mi uwierzyć, że mogę podjąć próbę i wyruszyć w drogę do kolejnego celu – IRONMAN`a. Dlatego też w grudniu ubiegłego roku zapisałem się na 1/2 IM w Gdyni – to jest mój start docelowy w tym roku w TRI. Jak przeżyję i nie będę miał dosyć, zacznę myśleć o pełnym dystansie. Przed Gdynią zaplanowałem sobie 2 starty treningowe: 1/4 IM w Piasecznie i 1/8 IM w Nieporęcie.</p>
<p>Niektórzy mogą powiedzieć, że 1/4 IM na debiut to dużo, ale kto nie ryzykuje ten nie ma. Mając za sobą kilkadziesiąt godzin spędzonych na basenie, kilkaset przebiegniętych kilometrów i przetestowaną jazdę na rowerze w butach szosowych &#8211; aż głupio się przyznać, bo przejechałem na mojej szosie zaledwie 170 km (90km + 20km + 50km), doczekałem dnia, w którym wszystko stało się jasne.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-970" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_3.jpg" alt="wpis81_3" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Sobota, godzina 22:00. Aga szykuje się do spania, tak aby wstać ok 5:00 i zrobić swój trening. Dzięki temu w Piasecznie będzie mogła skupić się na kibicowaniu. Zamiast położyć się razem z nią i odpocząć, zaczynam nerwowo chodzić po domu i szykować wszystko do wyjazdu. Najpierw lista, później pakowane. Na szczęście wszystko udało się skompletować. Teraz pozostało sprawdzenie ciśnienia w oponach, ostatnie przymiarki do ułożenia lemondki i w końcu z nerwów zaczynam ćwiczenia do strefy T1. Po kilku próbach zdjęcie pianki, założenie butów i kasku zajmuje mi półtorej minuty. Jeszcze tylko ponowna analiza trasy i do spania…</p>
<p>Niedziela. Miało być słonecznie, ale zamiast słońca za oknem przywitało nas pochmurne niebo. No cóż, chociaż nie będzie mi za ciepło, pomyślałem sobie. Kiedy Aga kończyła trening ja pakowałem sprzęt do samochodu, by chwilę później ruszyć razem w kierunku Piaseczna.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-969" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_2.jpg" alt="wpis81_2" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Odbiór pakietów nie różnił się praktycznie niczym jak podczas biegów – z dwoma wyjątkami – oprócz numeru dostaje się naklejki ze swoim numerem startowym na kask i rower oraz czepek. Po odebraniu pakietu wstawiłem rower do strefy zmian i przygotowałem rzeczy do 2 i 3 części zawodów. Jak się później okazało, odpowiednie ułożenie każdego z elementów ma ogromne znaczenie i wpływ na czas trwania zmiany. Kask oraz numer przypięty do pasa umieściłem na kierownicy roweru. Dodatkowo znalazł się tam mały ręcznik do wytarcia nóg po zdjęciu pianki. Pod rowerem, w pojemniku, buty biegowe, buty na rower z przygotowanymi skarpetkami oraz napój mocy.</p>
<p><strong>No to co – zaczynamy.</strong></p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-971" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_4.jpg" alt="wpis81_4" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Ubrałem piankę i jeszcze przed startem wszedłem do wody sprawdzić jak w tym się pływa. Pomyślałem, że nie jest źle, aż do momentu kiedy sędziowie kazali nam się ustawić w wodzie do startu. Aha, teraz się zacznie. Po kilkudziesięciu metrach zrozumiałem co to jest „pralka”. Ci przede mną kopali, Ci obok też kopali bo płynęli żabką. Ci za mną natomiast ciągnęli mnie za nogi. Zdążyłem przepłynąć ze 300m i już miałem dosyć. Tylko jak tu teraz zrezygnować skoro się jest w środku tornada. Zacisnąłem zęby i starałem się płynąć swoim rytmem. Widoczność w wodzie była zerowa, więc co oddech patrzyłem przed siebie. Jest brzeg, udało się, dopłynąłem do końca. Z wody „wyciągnęli” mnie po ok. 21 min. Pomyliłem się w założeniach o ok. 5 min – powiedziałem Adze, że będę płynął 25-26 min., przez co nie zdążyła mnie nagrać.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-972" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_5.jpg" alt="wpis81_5" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Do strefy zmian pobiegłem wężykiem – mój błędnik oszalał. W pośpiechu zdjąłem piankę, założyłem buty, kask oraz pas z numerem i ruszyłem przed siebie. Przebiegłem przez strefę i wskoczyłem na rower. „Teraz już nikt mnie nie dogoni” &#8211; od samego początku wiedziałem, że nogi mnie nie zawiodą i zarówno na rowerze jak i podczas biegu nadrobię straty z wody. Jest to bez wątpienia zasługa naszego trenera – Andrzeja. Zanim jednak złapałem rytm musiałem poprawić licznik, który nie stykał. Tak, tak wsadzanie palców w szprychy w jadącym rowerze nie było dobrym pomysłem. Skończyło się to bolesną i krwawiącą raną na kciuku. Nie było jednak czasu na przystanek pt. „ratownik medyczny”, więc przemyłem palec izotonikiem i jechałem dalej.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-973" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_6.jpg" alt="wpis81_6" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Zmiana z roweru na bieg była znacznie szybsza i przyjemniejsza. W tle słyszałem doping Agnieszki i Darka, którzy mnie popędzali. I tu zdarzyła mi się mała wpadka. Przed wyjściem ze strefy uświadomiłem sobie, że mam jeszcze kask na głowie. No to co – tył zwrot i wróciłem do roweru. Zdjąłem kask i popędziłem przez strefę, przeskakując przez innych zawodników.</p>
<p><a href="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_7.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-974" src="http://www.nadystansie.pl/wp-content/uploads/2015/09/wpis81_7.jpg" alt="wpis81_7" width="821" height="500" /></a></p>
<p>Po dwóch kilometrach złapałem swój rytm i biegłem przed siebie mijając raz po raz kolejnych zawodników. Z mocnym finiszem pod górkę zawitałem na mecie z czasem 2:38:13, plasując się na 202 pozycji. Debiut uważam za bardzo udany i już nie mogę się doczekać kolejnego startu.</p>
<p>Na koniec jeszcze trochę cyferek:</p>
<ul>
<li>Pływanie: 21:46 (miejsce: 350)</li>
<li>T1: 4:01 (miejsce: 330)</li>
<li>Rower: 1:23:05 (miejsce: 299)</li>
<li>T2: 3:07 (miejsce: 312)</li>
<li>Bieg: 46:14 (miejsce: 202)</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/udany-debiut-w-14-im-w-piasecznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>880</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IRONMAN Gdynia 70,3</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/ironman-gdynia-703/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/ironman-gdynia-703/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2014 16:00:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[TRI]]></category>
		<category><![CDATA[tri]]></category>
		<category><![CDATA[triathlon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.adirun.pl/?p=257</guid>
		<description><![CDATA[Udało się! W przyszłym roku zadebiutuję na dystansie 1/2 IM w Gdyni. Już od ponad roku chodził mi po głowie pomysł sprawdzenia się w triathlonie. Niestety kończyło się na chęciach i ciągłym odkładaniu planów na później. Wiedziałem, że decyzja o starcie musi być przemyślana i bez odpowiedniego przygotowania nie pójdzie tak łatwo jak przy pierwszym [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Udało się! W przyszłym roku zadebiutuję na dystansie 1/2 IM w Gdyni. Już od ponad roku chodził mi po głowie pomysł sprawdzenia się w triathlonie. Niestety kończyło się na chęciach i ciągłym odkładaniu planów na później. Wiedziałem, że decyzja o starcie musi być przemyślana i bez odpowiedniego przygotowania nie pójdzie tak łatwo jak przy pierwszym maratonie. I nie mówię tu tylko o przygotowaniu fizycznym, ale także wyposażeniu, które wcale nie jest takie tanie, nawet w wersji nisko budżetowej.</p>
<p>Kibicując w tym roku na zawodach w Rawie Mazowieckiej postanowiłem, że w przyszłym roku i ja spróbuję. Zanim jednak się zapisałem, musiałem sprawdzić czy oby na pewno będę w stanie przepłynąć dystans 1,9 km, albo przejechać 90 km – nawet pojedynczo. Nigdy wcześniej nie mierzyłem się w żadnej z tych dyscyplin. Dzisiaj wiem, że jestem w stanie przepłynąć ponad 2km i przejechać 90km na rowerze. Oczywiście nie zrobiłem treningu, w którym bym łączył np. dwie dyscypliny, ale na szczęście mam jeszcze przed sobą kilka miesięcy treningów.</p>
<p>Czy start w Gdyni będzie pierwszym triathlonem? Raczej nie, w okresie maja i czerwca chciałbym wystartować na krótszym dystansie, np. 1/10 lub 1/4, żeby sprawdzić jak w rzeczywistych warunkach zachowuje się organizm, co mnie czeka w strefach zmian czy też sprawdzić różne warianty jedzenia i picia na trasie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/ironman-gdynia-703/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1115</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Triathlon 1/10 IM Rawa Mazowiecka :: 02.08.2014 [wideo]</title>
		<link>http://www.nadystansie.pl/triathlon-110-im-rawa-mazowiecka-02-08-2014/</link>
		<comments>http://www.nadystansie.pl/triathlon-110-im-rawa-mazowiecka-02-08-2014/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Aug 2014 05:00:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[NaDystansie]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[TRI]]></category>
		<category><![CDATA[Wideo]]></category>
		<category><![CDATA[nadystansie]]></category>
		<category><![CDATA[triathlon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.adirun.pl/?p=163</guid>
		<description><![CDATA[&#160;]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<div  class='avia-video avia-video-16-9  '  itemprop="video" itemtype="https://schema.org/VideoObject" ><div class='avia-iframe-wrap'><iframe width="1500" height="844" src="https://www.youtube.com/embed/HU_p4o5shTs?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.nadystansie.pl/triathlon-110-im-rawa-mazowiecka-02-08-2014/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>575</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
